DJ-ImageSlider

  • super-foto-60.jpg
  • super-foto-28.jpg
  • super-foto-66.jpg
  • nowe-48.jpg
  • super-foto-63.jpg
  • super-foto-146.jpg
  • super-foto-1751.jpg
  • super-foto-189.jpg
  • super-foto-10.jpg
  • super-foto-172.jpg
  • super-foto-182.jpg
  • super-foto-20.jpg
  • super-foto-33.jpg
  • super-foto-184.jpg
  • super-foto-161.jpg
  • super-foto-200.jpg
  • super-foto-193.jpg
  • super-foto-90.jpg
  • super-foto-48.jpg
  • super-foto-84.jpg
  • super-foto-91.jpg
  • super-foto-151.jpg
  • super-foto-199.jpg
  • super-foto-30.jpg
  • super-foto-1691.jpg
  • super-foto-321.jpg
  • super-foto-194.jpg
  • super-foto-138.jpg
  • nowe-27.jpg
  • super-foto-202.jpg
  • super-foto-168.jpg
  • super-foto-174.jpg
  • super-foto-1731.jpg
  • super-foto-169.jpg
  • super-foto-22.jpg
  • super-foto-145.jpg
  • super-foto-7.jpg
  • super-foto-76.jpg
  • super-foto-148.jpg
  • super-foto-115.jpg
  • nowe-43.jpg
  • super-foto-79.jpg
  • super-foto-74.jpg
  • nowe-25.jpg
  • super-foto-166.jpg
  • super-foto-80.jpg
  • nowe-3.jpg
  • super-foto-12.jpg
  • super-foto-5.jpg
  • nowe-37.jpg

Galeria

Stolica Lhasa

Image

Lhasa leżąca na wysokości 3683 m n.p.m. przez wieki całe była polityczną i duchową stolicą Tybetu, sercem i duszą Kraju Na Dachu Świata, siedzibą Dalaj Lamów, celem niezliczonych pielgrzymek, a do dziś jest miastem jednego z największych cudów świata.
W VII wieku n.e. Lhasa osiągnęła znaczącą pozycję i zaczęła pełnić funkcję ważnego centrum administracyjnego, kiedy Songsten Gampo (618-649 r n.e.) miejscowy władca z Doliny Jarlung (Yarlung) kontynuował wspólnie z lokalnymi wodzami działalność rozpoczętą przez jego ojca - zjednoczenie Tybetu. Songsten Gampo przeniósł stolicę do Lhasy i wybudował pałac w miejscu, gdzie obecnie stoi Pałac Potala. W tym samym czasie powstały również świątynie Ramoche i Jokhang, gdzie zostały złożone figury Buddy przywiezione z posagiem chińskiej i nepalskiej księżniczki Songstena Gampo. Rządy królów z Doliny Jarlung w ich nowej stolicy trwały przez 250 lat. Według chińskich zapisków z Dunhuang w okresie tym Lhasa była miastem ogrodzonym murem z domami o płaskich dachach oraz szlachtą i królami mieszkającymi w namiotach z filcu. Po rozpadzie zjednoczonego państwa tybetańskiego przy wsparciu Mongołów w XIII wieku., stolicę przeniesiono do miasta Nedong, a następnie do Shigatse. W XVII wieku V Dalai Lama pokonał władcę z Shigatse i przeniósł stolicę z powrotem do Lhasy, gdzie na miejscu ruin VII-wiecznego pałacu zbudowanego przez Songstena Gampo postawił swój pałac - Pałac Potala.

Image

Lhasa pozostaje stolicą Tybetu od 1642 roku i z właśnie z tego drugiego okresu rozwoju miasta pochodzi najwięcej zabytków. Bardzo niewiele pozostało z VII-wiecznej zabudowy miasta.
Zdjęcia sprzed 1951 roku pokazują miasto rozłożone u stóp Pałacu Potala połączone długa ulicą ze skupiskiem domostw w okolicy świątyni Jokhang. Uważa się, że w okresie przed zajęciem Tybetu przez Chińczyków liczba mieszkańców wahała się pomiędzy 20000 a 30000. Obecnie Lhasa liczy ponad 150 000 mieszkańców i jest wielce prawdopodobne, że ludność narodowości chińskiej dominuje.
Odwiedzając Lhasę, można zobaczyć zarówno to, co najlepsze, najciekawsze, jak i to, co najgorsze i przerażające we współczesnym Tybecie. Mimo niezaprzeczalnych związków z Krajem na Dachu Świata i kolorowej tybetańskiej ludności to właśnie w Lhasie daje się najwyraźniej zauważyć, że znaczna część dawnego uroku tego państwa padła ofiarą chińskiej "modernizacji". Ogromny plac przed Pałacem Potala został przekształcony w plac bliźniaczo podobny do placu Tienanmen w Pekinie, a Wyspa Gumolingka, jedno z tradycyjnych miejsc spotkań i pikników dla Tybetańczyków, w centrum handlowo-rozrywkowe w typowym chińskim stylu. Dzielnica tybetańska stanowi obecnie wyizolowaną enklawę wielkości ok. 4 proc. całej powierzchni miasta, mieści się w wschodniej części Lhasy.

Image

Jednym z cudów architektonicznych świata i główną atrakcją Lhasy jest Pałac Potala zbudowany w XVII wieku przez V Dalaj Lamę, pełniący funkcję siedziby rządu tybetańskiego i zimowej rezydencji Dalaj Lamów. Zbudowany został w miejscu, gdzie tysiąc lat wcześniej mieściła się budowla o podobnej funkcji. Monumentalna budowla Pałacu Potala zawieszona jest na zboczu Góry Czerwonej, ma 13 pięter, ok. 1000 pokojów, niezliczoną ilość kaplic. Tam również mieszczą się grobowce ośmiu Dalaj Lamów. Obecnie cały kompleks przekształcony został w olbrzymie, ale niestety sprawiające wrażenie wymarłego i opustoszałego muzeum, które przypomina odwiedzającym o czasach świetności Tybetu, jego wspaniałej historii oraz o tragedii skazania na banicję XIV Dalaj Lamy i jego rządu. Dla wielu turystów z całego świata pierwszy moment ujrzenia Pałacu Potala jest chwilą magiczną, pozostającą na długo w pamięci.

Image

Innym ważnym zabytkiem Lhasy jest świątynia Jokhang, jedno z najświętszych miejsc kultu w Tybecie. Została ona zbudowana 1300 lat temu dla upamiętnienia małżeństwa króla Songstena Gampo z chińską księżniczką Tang -Wen Cheng. Tam znajduje się złoty posąg Buddy Sakyiamuni, którego wykonanie przypisuje się samemu Buddzie. W przeciwieństwie do Pałacu Potala świątynia Jokhang tętni życiem, cały czas panuje tam wzmożony ruch, gwar pielgrzymów i jednocześnie w powietrzu daje się wyczuć atmosferę tajemniczości i ezoteryczności. Wokół świątyni rozciąga się wiecznie zatłoczony trakt pielgrzymi, fascynująca kombinacja gorącej pobożności i wiary oraz rynkowej ekonomii, gdzie w jednym miejscu styka się sacrum z profanum.
Niedaleko od Lhasy znajdują się trzy z czterech głównych klasztorów tybetańskich: Drepung, Sera i Ganden.

Image

W jednym z największych klasztorów świata, klasztorze Drepung, zbudowanym w 1416 roku, żyło i pracowało kiedyś około 8,5 tys. mnichów, a obecnie mieszka tam tylko ok. 600. To stamtąd właśnie pierwsi Dalaj Lamowie władali Tybetem, aż do czasu kiedy V Dalaj Lama wybudował Pałac Potala.Tam również znajdują się grobowce II, III i IV Dalaj Lamy. Słowo "Drepung" dosłownie znaczy "stos usypany z ziaren ryżu", co odnosi się do dużej liczby białych budynków klasztornych usytuowanych na zboczu wzgórza. Ten kompleks klasztorny wielokrotnie był rujnowany i niszczony w swojej historii, m.in. w czasie ataków królów Tsang czy Mongołów ; stosunkowo mało ucierpiał w czasie Rewolucji Kulturalnej.
Około 4 km na północ od Lhasy znajduje się klasztor Sera, obok klasztoru Drepung, stanowiący jeden z dwóch największych klasztorów Lhasy szkoły Gelupa. Został ufundowany w 1419 roku przez ucznia Tsong?a Khap?y. W czasach swojej świetności mieszkało tam ok. 5 tys. mnichów, a dziś mieszka ich kilkaset. Klasztor Sera znany jest z debat mnichów, które odbywają się każdego dnia w południe na klasztornym dziedzińcu.

Image

Oddalony ok. 45 km na wschód od Lhasy, położony bardzo malowniczo na wysokości 4500 m n.p.m. leży klasztor Ganden, pierwszy klasztor szkoły Gelupa do dziś pozostający główną siedzibą największego buddyjskiego zakonu. Słowo "Ganden" znaczy "radość" w języku tybetańskim lub "raj" w języku zachodu. Klasztor ten poświęcony jest Maitreya- Buddzie Przyszłości. Jak na ironię losu ten właśnie klasztor ucierpiał najbardziej z rąk chińskich czerwonogwardzistów, najprawdopodobniej z powodu jego politycznego znaczenia.


Pałac Potala

Image

Jedną z najbardziej zadziwiających budowli na ziemi jest monumentalny Pałac Potala, który wznosi się ponad Lhasą i jednocześnie rozciąga się wzdłuż jak potężny masyw gór pokryty śniegiem. Budowla ta jest prawdziwym miastem - ciągnie się na długości półtora kilometra, ma trzynaście kondygnacji i całkowicie okrywa szczyt dominującego nad Lhasą Wzgórza Czerwonego. Nazwa tej budowli pochodzi od góry leżącej na południowym krańcu kontynentu indyjskiego, na której jak wierzono, była siedziba współczującego boga wcielającego się w dalajlamów - Czaenrazika.

Swoją formą i wielkością przypomina ogromną górę. Patrząc na niego z oddali na tle błękitnego bezchmurnego nieba odnosi się wrażenie, że Potala jest łącznikiem między niebem, a ziemią. Biało otynkowany masyw dolnej części Pałacu przypomina ośnieżone zbocza gór, centralna bryła budowli w kolorze ochry-rdzawoczerwonym jest podobna do nagich skał, a złote dachy połyskujące z daleka wydają się być tak jasne jak słońce.

Image

Całość może budzić skojarzenia z ogromną twierdzą, monstrualnym zamkiem, gigantyczna fortecą. Na tyłach Pałacu, za ścianą wschodnią leży otoczone starymi drzewami jezioro króla duchów wężowych. Niedaleko znajduje się mała zachowana świątynia tych duchów zwana Klu-k'ang, gdzie w dawnych czasach wysocy rangą ministrowie składali białe jedwabne tybetańskie szarfy k'ata (k'a-btags). Wymawiali przy tym pozdrowienia, co miało przebłagać i ułagodzić duchy wężowe mieszkające w jeziorze.

Image

Potala nazywany jest pałacem o dziesięciu tysiącach pokojów, czego nie należy traktować zbyt dosłownie, gdyż Tybetańczycy nazywają pokojem każdą przestrzeń pomiędzy filarami, a w pałacu znajduje się około 15 tys. filarów. Tak naprawdę to nikt nie policzył pokojów pałacowych w tej trzynastokondygnacyjnej budowli. Pierwotną budowlą na miejscu Potali na Górze Czerwonej - Marpori (dMar-po-ri) był liczący jedenaści pięter pałac króla Srong-bcan-sgam-py. Była to wysoka stosunkowo szczupła budowla przypominająca swym kształtem wieżę.


Pałąc Potala znajduje się na owianej legendami Górze Czerwonej zwanej Marpori, gdzie jak głosi przekaz miał być wzniesiony w roku 637 pałac dla nepalskiej żony króla Srong-bcen-sgampo.

Image

Wśród najstarszych, najlepiej zachowanych części Potali znajduje się niewielka kaplica z malowidłami ściennymi, licznymi rzeźbami w formie pieczary. Dominuje w niej pochodzący najprawdopodobniej z czasów powstawania Pałacu Potala, z VII wieku , posąg Awalokiteśwary o tysiącu ramion pochodzący najprawdopodobniej z czasów założenia Potali. Znajduje się ona niedaleko sali tronowej dalajlamów. Jest ona jedyną pozostałością po najstarszym pałacu, który był kilkakrotnie burzony już przed IX stuleciem. Jak głosi przekaz w tej właśnie kaplicy-grocie miał mieć miejsce ślub króla Srong-bcan-sgam-py z chińską księżniczką Wen Cz'eng.

Poważne zniszczenia odniósł Pałac Potala w roku 1717 w czasie najazdu zachodnio-mongolskiego plemienia Dżungarów, którzy nie oszczędzili nawet siedziby boskich królów. W czasie zdobywania Tybetu, jak również w czasie "rewolucji kulturalnej" pałac nie ucierpiał. Chińczycy podjęli się nawet częściowej odbudowy, restauracji i konserwacji pałacu.

Image

Na wewnętrzny dziedziniec dociera się poprzez potężną bramę. Wewnętrzny dziedziniec służył do odprawiania świątecznych obrzędów, przede wszystkim zaś tańców sakralnych. Na trzynastu piętrach pałacu mieści się ponad tysiąc pomieszczeń. Dziewięciu królów i dziesięciu Dalajlamów od VII wieku z tego miejsca sprawowało rządy nad Tybetem. . W dolnej części pałacu znajdują się groby ośmiu dalajlamów, między innymi wykonana ze złota, srebra i drogich kamieni stupa o wysokości prawie 14 m. Największe wrażenie robi stupa Dalajlamy V i Dalajlamy XIII.

Image

Są one pokryte złotem, inkrustowane kamieniami szlachetnymi. We wnętrzach ich złożono klejnoty, dzieła sztuki wykonane z drogocennych metali oraz najlepszą porcelanę. Zachodnia część pałacu stanowiła klasztor, w którym mieszkało blisko 1700 mnichów. Ich głównym zajęciem było asystowanie dalajlamie w obrzędach oraz praktykach religijnych. W tej części znajdowały się również biblioteki - zawierające najcenniejsze skarby religii i kultury m.in.: ciężkie masywne księgi, bardzo często zdobione atramentem ze sproszkowanego złota, srebra żelaza czy miedzi dodatkowo ozdobione turkusami, koralami czy muszlami.

Image


Z kolei część wschodnia kompleksu pałacowego przeznaczona była na potrzeby ministerstw rządu tybetańskiego. Tam znajdowały się biura rządowe, sala Zgromadzenia Narodowego czy szkoła cedrung, gdzie kształcili się urzędnicy. W pomieszczeniach górnych pięter pałacu Potala znajdowały się liczne kaplice, sale audiencyjne, pokoje recepcyjne a na samym szczycie prywatne apartamenty dalajlamów.

Image

Pałac Potala powstał mniej więcej w tym samym czasie co Tadż Mahal i Wersal. Ta ogromna budowla została ukończona dwanaście lat po śmierci wielkiego budowniczego Dalajlamy V. Ze względu jednak na ogrom i wagę inwestycji, ówczesny regent zdołał utrzymać w tajemnicy śmierć dalajlamy (rok 1682) aż przez dwanaście lat i doprowadzić do ukończenia inwestycji. Dalajlama V w roku 1653 przeniósł swoją rezydencję z klasztoru Drepung do Pałacu Potala. W roku 1717 miało miejsce splądrowanie pałacu przez Dżungarów.

W galeriach znajdują się niezliczone rzeźby bothisattwów, buddów, dalajlamów, bóstw opiekuńczych (jidamów), czy wielkich czarodziejów (mahasiddhów).Na najwyższych piętrach pałacu znajdują się prywatne komnaty Dalajlamy. Z dachu pałacu zobaczyć można panoramę całej Lhasy.


Norbulingka

Image

Przed bramami Lhasy znajduje się letnia rezydencja dalajlamów - Norbulingk'a otoczona kiedyś pięknym i zadbanym parkiem. W parku tym znajduje się kompleks budynków letnich rezydencji dalajlamów.

Image

Pierwsza została wzniesiona w roku 1755 przez Dalajlamę VII. Dalajlama XIII wzniósł pawilony w stylu chińskim poprzedzielane systemem kanałów. Pałac letni Dalajlamy XIV zbudowany został w latach 1954-1958 jako ostatnia budowla Tybetu nawiązująca do tradycyjnych form architektury. W pałacu mieszczą się pomieszczenia reprezentacyjne, kaplice oraz prywatne apartamenty. W hali nauczania znajduje się tron Dalajlamy oraz posągi Buddy, Cong-k'a-py, a także Padmasambhawy. Wskazuje to na buddyjsko-tantryczną tradycję w nauce Tybetu. Pomieszczenia reprezentacyjne zdobią malowidła ścienne przedstawiające sceny z historii Tybetu oraz życia Buddy.

Image

Z kolei jedna z kaplic poświęcona jest wielkim jidamom, bóstwom opiekuńczym oraz inicjacji tantrycznago panteonu. Są one symbolami pokonania przeciwstawnych cech bogów, ludzi i zwierząt, przedstawione w seksualnym złączeniu ze swymi żeńskimi odpowiednikami. W pomieszczeniach dolnej części letniej rezydencji XIV Dalajlamy zobaczyć można wystawione lektyki, uprzęże końskie, baldachimy i inne sprzęty używane w czasie uroczystości religijnych czy corocznej przeprowadzki dalajlamy z Pałacu Potala do Narbuling'ki. Tam również znajdują się szczątki samochodów, które XIII Dalajlama otrzymał od przedstawicieli misji brytyjskiej w 1927 (dwa pojazdy marki Austin) i w roku 1931 (jeden pojazd marki Dodge). Zostały one uruchomione dopiero w latach '50 za czasów panowania XIV Dalajlamy i były wówczas jedynymi pojazdami mechanicznymi w Lhasie.

Image



Dnia 17 marca 1959 roku Dalajlama XIV w przebraniu opuścił pałac Narbuling'ka i udał się na wygnanie, które trwa do dnia dzisiejszego.


Klasztor Jokhang

Image

Jokhang można uznać na najświętsze miejsce Tybetu, a jednocześnie katedrą lhaską. Leży ona w centrum miasta i otoczona jest Park'orem. Jej powstanie sięga VII wieku.
Jak głosi legenda chińska księżniczka Wen Cz'eng wysunęła pomysł postawienia świątyni Jokhang pośrodku jeziora znajdującego się na obecnym terenie Lhasy. Nie było jednak możliwe osuszenie jeziora, złe duchy i demony przeszkadzały w pracach nad osuszaniem jeziora, co spowodowało, że król Srong-bcan-sgam-po początkowo zwątpił w możliwość postawienia świątyni w tym miejscu. Dopiero po wrzucenie pierścienia przez króla do jeziora i wezwania dobrych demonów do pomocy w walce z demonami wodnymi i ich władczynią projekt się powiódł. Jeziora zostało osuszone, budowa świątyni rozpoczęta. Mit ten można interpretować również symbolicznie, jako pokonanie demonów, złych duchów i religii bon.

Image

Znacznie szczegółowiej przedstawiona jest historia powstania świątyni przez V Dalajlamę. Chińska księżniczka przygotowała obliczenia dotyczące położenia przyszłej świątyni i wszelkie inne niezbędne obliczenia, jednak nie zostały one dokładnie dalej przekazane. Nie przestrzegając zwyczajów miejscowych, a nawet nie informując króla zleciła ona położenie kamienia węgielnego pod budowę, który w nocy został zniszczony przez złe moce. Gdy król się o tym usłyszał wraz z nepalską żoną udał się nad jezioro, zachowując się tak, jakby o tym nic nie wiedział. Zdjął pierścionek z palca i kazał go rzucić w powietrze. Pierścień wpadł do jeziora, a oczom zebranych ukazała się olbrzymia hala zbudowana z różnobarwnych promieni pośrodku głębin jeziora. Następnie król złożył uroczyste ślubowanie, a zgromadzeni urzędnicy i poddani zaczęli ciskać kamienie, tak długo i tak dużo, aż jezioro zostało całkowicie osuszone, a podłoże utwardzone. W narożnikach jeziora zostały osadzone belki, rozpoczęto budowę, która jednak napotkała opór miejscowych bóstw i była przez nie niszczona.

 

Dopiero kiedy zastosowano się do odpowiednich instrukcji z astrologicznymi obliczeniami i tabelami sporządzonymi przez chińską księżniczkę można było bezpiecznie kontynuować budowę. Jak wynika to z poematu o powstaniu świątyni została ona postawiona w zgodzie z ludźmi, mnichami, wyznawcami religii bon i buddystami.

Później zbudowano jeszcze cztery świątynie z klasztorami mającymi upamiętniać nawrócenie i cztery na cześć opanowania namiętności. W tym czasie została również ukończona budowa świątyni Ramocze. Niewiele wiadomo na temat rzeczywistych prac budowlanych prowadzonych przy Jokhangu. Jest wielce prawdopodobne, ze drewno do budowy sprowadzały kozy, które mogły się swobodniej i lepiej poruszać po lasach, a pewne jest, że rzeźbione kolumny oraz boazerie zostały wykonane w stylu tybetańskim w VII wieku, co potwierdza autentyczność budowli. Do dziś mnisi mieszkający i pracujący w Jokhangu są przeświadczeni, że pod świątynią cały czas ma jeszcze swą siedzibę potężny demon wodny i bóstwa mu towarzyszące. W jednej z części starego budynku świątyni znajduje się od dawna już zamknięta kaplica, zwana Ot'ang-c'o przez którą można dostrzec do dawnego jeziora. W dawnych czasach raz w roku ważni urzędnicy ofiarowali mieszkającym tam demonom wodnym dary aby obłaskawić demony i jednocześnie uchronić miasto przed powodzią.

Image

Nowa religia i budowa świątyni buddyjskiej pod kierunkiem osób obcych mogła powodować niepokój i możliwość powstania napięć społecznych. Tak wiec, aby temu zapobiec duchowni z Jokhangu przypisali cudowne boskie pochodzenie umieszczanych w świątyni posągów. O cudownym powstaniu świątyni pisze Wielki Dalajlama V, który był świadkiem całego wydarzenia razem z grupą pielgrzymów. Ogromny posąg Buddy Współczucia powstał za radą, a może z polecenia Jedenastogłowego Wielkiego Współczującego, jako środek na usunięcie przeszkód w budowie świątyni. Do wykonania posągu wzięto różne materiały o cudownej mocy: gałązkę z drzewa oświecenia, piasek z rzeki Najrandźana, trawę z wyspy na morzu, serce smoka wykonane z drzewa sandałowego, ziemię pobraną z ośmiu świętych miejsc. Materiały te wymieszano z mlekiem czerwonej krowy i białej kozy, a następnie położono na otomanie króla. Następnie zostały odmówione modlitwy do buddów i bodhisattów dziesięciu stron świata. Wtedy wszyscy bogowie, dobrzy i źli oraz bogowie z niebios wniknęli w miękką przygotowaną wcześniej masę. Następnego dnia w przygotowanej masie miały zostać umieszczone wcześniej specjalnie sprowadzone z Indii przedmioty - figura Buddy z drzewa sandałowego i siedem drogocennych relikwii, a później miał być uformowany posąg. Okazało się jednak, że posąg sam się uformował w cudowny sposób. Kiedy król zapytał nepalskiego rzemieślnika, o powstanie posągu i zdziwił się, czemu sprowadzone z Indii relikwie nie zostały umieszczone w środku, dolna część odzież posągu podwinęła się do kolan, a promień światła, który wystrzelił na zewnątrz objął i przyciągnął przygotowane przedmioty i uniósł je w górę na wysokość piersi posągu.

Z uśmiechniętego oblicza Wielkiego Współczującego strzeliły dwa promienie światła. Jeden z nich przemienił się w gniewnego boga Amrytakundę i trzaskając piorunami zaatakował kryjówkę wiedźmy nie dając jej spokoju. Z drugiego promienia powstał grot niebieski i jako Hajagriwa przepędził duchy i upiory wiedźm aż za ocean. Tak oto udał się pokonać złe duchy i demony spiskujące przeciw nowej religii. Wewnątrz posągu powstało również samo z siebie ciało boddhisatwy, a następnie zostali do wnętrza wciągnięci król Srong-bcan-sgam-po oraz jego dwie małżonki, a posąg został nazwany "Ten, którego nie stworzono, i pięć osób mu towarzyszących".

Image

Niestety do dnia dzisiejszego jednak nie zachował się pierwotny posąg naturalnej wielkości Buddy Awlokiteśwary o jedenastu głowach, który jak mów przekaz miał powstać w cudowny sposób.
Pierwotna świątynia była na pewno dużo mniejsza i skromniejsza, a jej rozbudowa nastąpiła w późniejszych czasach. Jest ona niejako symbolem wejścia Tybetu w nową erę rozwoju. Bez wątpienia Jokhang był w tamtych czasach bardzo ważną budowlą świadczącą o przyjęciu nowej religii przez Tybetańczyków.
Świątynia Jokhang (Dom pana) założona została w połowie VII wieku Srong-bcan-sgam-po, rozbudowany w XI wieku. Swój obecny kształt świątynia uzyskała w XIV wieku, a złocone, miedziane dachy pochodzą z XVII w.

Image

Świątynia Jokhang została zamknięta za panowania króla Glang-dar-ma panującego w IX wieku, a wyznawcy buddyzmu byli prześladowani. Najświętsze rzeźby i obrazy zostały ukryte i zakopane przez wiernych, tak aby się nie dostały w ręce wroga prześladującego buddyzm. Upadek świątyni trwał aż do późnych lat XIV stulecia. Świątynia popadła w zapomnienie i rujnację. W zrujnowanych wnętrzach rozłożyli się handlarze, żebracy, złodzieje. Część wyposażenia, które nie zostało zabezpieczone przez wiernych zniknęło bezpowrotnie, a pozostałe rzeźby i ozdoby zniszczono lub uszkadzono. Dopiero za sprawą wielkiego reformatora i odnowiciela buddyzmu, założyciela szkoły żółtych czapek Cong-k'a-py doszło do przywrócenia dawnej świetności świątyni Jokhang. Do Lhasy sprowadzono wielu rzemieślników, artystów, malarzy, którzy przywrócili dawny blask i świetność świątyni. Wiele odbudowanych lub nowych posągów pokryto szczerym złotem, ołtarze zostały ozdobione drogimi darami wotywnymi. Świątynia została również rozbudowana. W ten oto sposób Jokhang stał się najświętszą i najważniejszą świątynią lamaizmu szkoły Żółtych Czapek. Kolejnej rozbudowy świątyni, przy której otrzymała ona obecne rozmiary dokonał 300 lat później V Dalajlama.

Image

Główne wejście do świątyni stanowi podparty na drewnianych kolumnach portal z rdzawobrązowym fryzem i pozłacanymi godłami buddyjskimi na dachu. Nad wejściem w górze wiszą utkane z wełny jaków i kóz ogromne brązowe kotary z naszytymi na nich symbolami buddyjskimi. Po lewej stronie wejścia znajdują się dwa duże okna, z których dalajlamowie ze swoją świtą oglądali procesje, uroczystości odbywające się na placu przed świątynią. Poprzez dziedziniec oraz wsparte na kolumnach podcienie dostajemy się do wnętrza, gdzie w mroku i ciemnościach jak przed wieloma wiekami palą się lampki maślane. Świątynia ta jest przebogata. Do wnętrza świątyni prowadzi przedsionek, wsparty na ośmiu kolumnach oraz pomieszczenie stanowiące hol do wielkiej sali zgromadzeń. Dostępu pilnują posągi czterech strażników światów (Lokapalowie). W wielkiej hali po lewej stronie ustawiony jest tron dalajlamy na którym zasiadał podczas wielkich uroczystości. Drzwi z drzewa sandałowego prowadzą dalej do wewnętrznej - najstarszej części świątyni. Otoczona jest ona 18 kaplicami, a doświetlana z zewnętrznego otwartego od góry dziedzińca, a mimo to w świątyni panuje głęboki półmrok. W centrum sali stoi statua Bodhisattwy Awalokiteśwary o jedenastu głowach (pana, który dobrotliwie spogląda na nas z góry). Na prawo od niej stoją trzy figury Maitrei. Pielgrzymi i turyści odwiedzają liczne kaplice poruszając się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, idąc od lewej strony ku prawej.

Image

Kaplice poświęcone są Cong-k'a- pie z ośmioma uczniami, Tathagacie Amitabha - władcy zachodu, Sa-skja-pandicie, gdzie mieści się pamiątkowa stupa. W kolejnych kaplicach po lewej stronie znajduje się 8 posągów Buddów opiekunów lecznictwa, Majtreja, Czanrazi o tysiącu ramion i 11 głowach. Jak głosi legenda ta ostatnia rzeźba powstała samorodnie.
W dalszej części znajduje się kaplica Caong-k'a-py oraz kaplica legendarnego jeziora Ot'ang, które niegdyś pokrywało teren na którym wznosi się świątynia Jokhang. Największa kaplica znajdująca się w środkowej części tylnej ściany między kaplicą Amitabhy i Maitrei jest poświęcona Buddzie Dżo-bo-rin-pocz'emu i stanowi największą świętość Tybetu. Jak głosi legenda rzeźba ta jest dziełem boskich mocy i została stworzona w Indiach północnych za życia Buddy. Przez jednego z królów Indyjskich została przesłana do ówczesnej stolicy Chin Czanganu jako prezent dla cesarza za otrzymaną pomoc. W VII wieku rzeźba ta dotarła do Tybetu, jako prezent ślubny chińskiej księżniczki Wen Cz'eng z dynasti Tang. Początkowo posąg ten prezentowany był w świątyni Ramocze . Dopiero po śmierci króla Srong-bcan -sgam-py, ze względów bezpieczeństwa przeniesiony został do Jokhangu. Rzeźba ustawiona jest w środku kaplicy otoczona figurami Buddy, sześcioma rzeźbami botthisattwów, bóstwami opiekuńczymi, oraz posągami Dalajlamów V i XIII. Po prawej stronie znajdują się kolejne mniejsze kaplice poświęcone Cznraziemu, Maitrei, Amitajusowi, Padmasambhawie i królowi Srong-bcan-sgam-pie. Część filarów i boazerii pokrytych jest płaskorzeźbami z drewna, co wskazuje na wpływ Nepalu, a pochodzi najprawdopodobniej z okresu założenia Joghangu w VII wieku.

Image

W wewnętrznej części świątyni znajduje się całe mnóstwo niedostępnych pomieszczeń sakralnych. Większość ścian zdobią XVII wieczne malowidła, które w ostatnich latach zostały odnowione. Część z nich przedstawia demony ozdobione łańcuchami świeżo odrąbanych czaszek, szczerząc zęby w uśmiechu patrzą na pielgrzymów z góry przypominając im o nieuchronnej śmierci, a inne z kolei obrazują historię powstania tego sanktuarium. Rzeźby znajdujące się na pierwszym piętrze mają nową polichromię lub zostały wykonane w ostatnim czasie. Odnowione zostały również pomieszczenia górnych pięter, gdzie mieści się kolekcja pięknych thanek ukazujących legendarne, mistyczne królestwo Szambhala. Z dachów świątyni roztacza się piękny widok w kierunku pałacu Potala. Dachy kaplic Jokhangu pokryte są złotem i błyszczą w słońcu. Wskazują one na nagromadzenie w tym miejscu świętych relikwii.

Image

Nad głównym wejściem do świątyni góruje złote koło nauki wprawione w ruch przez Buddę 2500 lat temu. Po boku symbolu-koła umieszczone są dwie gazele, przypominające o pierwszym kazaniu Buddy wygłoszonym przed bramami starego hinduskiego miasta Benares w Parku Gazeli zwanym Sarnim Gajem. Na obu końcach frontowej części dachu umieszczone zostały również złote gjalceny w kształcie walców, buddyjskie symbole zwycięstwa. Cały ten element dekoracyjny został ufundowany w 1927 roku przez mongolskiego przeora z klasztoru Sera. Na wprost wejścia do świątyni rośnie stara święta wierzba, której konary miały powstać z włosów Buddy. W pobliżu stoi stary zniszczony słup z XVIII wieku, cały zawieszony chorągiewkami modlitewnymi.

Image


W okresie 'rewolucji kulturalnej' świątynia Jokhang została przekształcona w chlew i rzeźnię.
Uważa się również, że uchronienie od zniszczenia przez wiele stuleci, a nawet w czasie wydarzeń "rewolucji kulturalne" zarówno Pałacu Potala, jak i świątyni Jokhang, wynika z ich cudownego powstania i ochrony bóstw-strażników.

Jak powiedział król Srong-bcan-sgam-po, a powtórzył i potwierdził to wielki V Dalajlama nawiedzanie świątyni Jokhang, podziwianie i kontemplowanie ściennych malowideł i rzeźb zostaje zdjęta z odwiedzających groźba złej reinkarnacji. Kolejna wizyta w świątyni zapewni odrodzenie się jako człowiek lub nawet jako bóstwo, co umożliwi osiągnięcie zbawienia.


Klasztor Depung

Image

Największym i najważniejszym klasztorem lamaizmu i szkoły Żółtych Czapek jest klasztor Depung ("Stos ryżu"). Usytuowany jest on 8 kilometrów od centrum Lhasy na zboczu góry. Na polecenie Cong-k'a-py został on utworzony w 1416 roku i jak życzył sobie tego wielki reformator miał się stać najważniejszą siedzibą głoszenia i krzewienia zreformowanej nauki buddyjskiej. Oddawano się tutaj studiom nauk Buddy, najważniejszych guru i obszernych tybetańskich zbiorów pism Kandżuru i Tandżuru. Do Drepungu wysyłani byli mnisi z licznych małych klasztorów rozrzuconych po całym Tybecie, by zdobyć gruntowne wykształcenie. Drepung pełnił również funkcje rezydencji V Dalajlamy w latach 1642 - 1653, aż do momentu wybudowania Pałacu Potala. Tu również w stupach grobowych zostały złożone doczesne szczątki II, III i IV Dalajalamy. Obecnie istniejące budowle pochodzą głównie z XVII i XVIII stulecia.

Image

Jak wynika ze spisu mnichów w 1958 roku w czasie prowadzanych przez XIV Dalajlamę egzaminów w klasztorze tym przebywało 10 tysięcy mnichów, a 8 tysięcy mieszkało tam na stale. Prawie trzy tysiące mnichów zbiegło w roku 1959 do Nepalu i Indii. W latach osiemdziesiątych było ich tam tylko około 250.
Klasztor Drepung, jest klasycznym przykładem architektury tybetańskiej, który uniknął zagłady z rąk chińskich najeźdźców. Jest w znakomitej większości oryginalny. Niektóre dachy świątyń tego kompleksu klasztornego są pozłacane, co wskazuje na wpływ stylu chińskiego, część budynków mieszkalnych, administracji klasztoru, świątyń są na biało pomalowane. Powyżej stojące budynki świątyń koloru ochry - rdzawoczerwone, są kształtu trapezu, z oknami ozdobionymi kolorowymi fryzami. Z dachów na frontowych ścianach wejść do świątyń powiewają białe zasłony ozdobione naszytymi i wyhaftowanymi znakami przynoszącymi szczęście - węzłami wieczystymi. Z kolei dachy są ozdobione trójzębami - truślami, które oddalają nieszczęścia od klasztoru, jego mieszkańców i strzegą ich.

Image

Na początku XVIII wieku (1706) klasztor został znacznie uszkodzony w czasie najazdu Mongołów. Główna hala zgromadzeń Drepungu (Cug-lag-k'ang) została wzniesiona ponownie w 1735 roku, jej westybul wsparty jest na ośmiu filarach, kunsztownie rzeźbionych, pomalowanych na czerwono. Wejścia do niej strzegą spotykani na całym obszarze północnego buddyzmu Czterej Wielcy Królowie nazwani także strażnikami czterech stron świata. W ich władaniu są strony świata - Dhritarasztra-król z lutnią reprezentuje wschód, Wirupaksza ze stupą w lewej dłoni reprezentuje zachód, Wirudhaka z długim mieczem i olbrzymim hełmem przedstawia południe. Z kolei Wajśrawana z flagą zwycięstwa i mangustą (ichneumonem) wypluwającą złoto i klejnoty symbolizuje północ i jest jednocześnie czczony jako bóg bogactwa.

Wielonawowa hala wsparta jest na 130 filarach, ściany pokryte są malowidłami ukazującymi sceny z wczesnych lat życia Buddy. Panem strzegącym Depungu jest Budda Przyszłości - Majtreia, którego pozłacany posąg wznosi się na wysokość 15 metrów. Jest on nie tylko najważniejszą postacią klasztoru Depung, ale również większości klasztorów szkoły Żółtych Czapek. Cały posąg jest pozłacany, a głowę wieńczy korona. Jak podaje legenda w środku posągu znajdują się relikwie historycznego Buddy, włos Cong-k'a-py i jedna z jego muszli.

Image

Image

W górnej części hali przechowywane są bezcenne druki świętych pism Kandżuru i Tandżuru, oraz dzieła Dalajlamy I i V. Poniżej wielkiej hali zgromadzeń znajduje się hala nauki, w której stoją dwa potężne kotły przeznaczone na herbatę z masłem. Wejście ozdobione jest pozłacanym Kołem Prawa, bo bokach, którego leżą dwie gazele. Nawiązuje to do pierwszego kazania Buddy w parku Sarnath nieopodal Waransi nad Gangesem. Na ścianach westybulu umieszczone są wizerunki czterech Wielkich Królów oraz Koło Żywotów, trzymanych przez Jamę - boga śmierci. Przedstawia ono okrężny bieg naszego bytu i różnorodne dziedziny życia pomiędzy niebem i piekłem. Na wewnętrznych ścianach hali umieszczone zostały freski przedstawiające tantryczne bóstwa opiekuńcze - Sita, Tapa, Tra o tysiącu ramion, lHa-mo strażniczka Lhasy oraz wielki czarny bóg Mahakala. Jak głosi przekaz zostały one pokonane przez Padmasambhawę i zmuszone do służenia nauce buddyjskiej. Obecnie pełnią one funkcję strażników i bóstw inicjacyjnych lamów. Nad przestrzenią hali dominują stupy z relikwiami oraz figury Cong-k'a-py, Dalajlamów V, VII i VIII i olbrzymi młynek modlitewny.

Image

Za główną halą znajdują się trzy kaplice. W kaplicy po prawej stronie mieści się 16 figur archatów, najstarszych indyjskich nauczycieli buddyzmu, którzy wspólnie z dalszymi bóstwami opiekuńczymi otaczają stupę. W środkowej kaplicy poświęconej Maitrei, którego rzeźba pokryta jest brokatową szatą znajduje się znaczna część księgozbioru klasztornego. W trzeciej kaplicy centralne miejsce zajmuje stupa z relikwiami, symbolizująca nirwanę. Obok znajduje się rzeźba Amitajusa - patrona Pana Chroniącego byt człowieka, Buddy Wiecznego Życia, który zajmuje centralne miejsce zarówno w Tybecie jak i w Chinach.
Klasztor Depung prawie nie ucierpiał podczas "rewolucji kulturalnej", a w ostatnim czasie znaczna jego część została odrestaurowana.


Światynia Ramocze

Image

Świątynia Ramocze, jak głosi legenda została wystawiona w VII wieku na zlecenie drugiej żony króla Srong-bcan-sgam-py chińskiej księżniczki Wen Czeng. Budowla ta uważna jest za najstarszą buddyjską budowlę stolicy i powiada się, że w niej została pochowana księżniczka. Jest to jakby pomnik jej wytrwałej wiary, walki i zaangażowania w krzewieniu wiary buddyjskiej w Tybecie. Jak głosi legenda księżniczka Wen Czeng została zrodzona z łez pochodzących od dobrego, współczującego ducha, a przelanymi nad nieświadomymi Tybetańczykami. Następnie księżniczka udała się do Lhasy z zamiarem nawrócenia króla na buddyzm. Jednak po przybyciu chińskiej księżniczki do Lhasy na skutek czarnoksięskich zaklęć wrogiej rywalki, nie doszło do spotkania króla z księżniczką Wen Czeng.

Image

Tak więc w pobliżu źródła na północ od miejsca, gdzie dziś stoi świątynia Ramocze księżniczka zamieszkała w małej altanie. Przez kolejne dwa lata przy wtórze gitary śpiewała smutne pieśni. Pewnego dnia doszedł do króla cudowny śpiew księżniczki i straciły moc czarnoksięskie zaklęcia rywalki. Król poślubił księżniczkę, a w Tybecie zaczął się przyjmować buddyzm.


Z kolei jak podają sprawozdania cztery lata po ślubie króla z nepalską księżniczką Bhrikuti, miało miejsce przybycie do Tybetu chińskiej narzeczonej króla Srong-bcan-sgam-pa, córki cesarza chińskiego rezydującego w mieście Cz'ang-an. Po zawarciu przez Tybet pokoju z Chinami, król Srong-bcan-sgam-pa poślubił chińską księżniczkę w roku 641. Jak głosi legenda w posagu wniosła ona inkrustowany drogocennymi kamieniami i złotą folią posąg najsłynniejszego i najświętszego Buddy Dżo-bo-rin-po-cze. Został on umieszczony w świątyni Jokhang i czczony jest jako najważniejsza świętość lamaizmu. Jak podają stare źródła pisane wcześniej, bo w roku 637 król Srong-bcan-sgam-pa poślubił nepalską księżniczkę Bhrikuti. W swoim posagu wniosła ona święty obraz Buddy, który został później ustawiony w Ramocze.

Image

Świątynia Ramocze - pochodzi z okresu założenia miasta Lhasy, pierwotnie została wzniesiona ona w stylu chińskim, a następnie w połowie XV wieku została przebudowana w stylu tybetańskim. Wcześniej umieszczony został w tej świątyni wizerunek Buddy Jowo Sakyamuniego, który obecnie znajduje się w świątyni Jokhang. W niewielkiej kaplicy mieszczącej się przedniej części świątyni za główną halą zgromadzeń znajduje się posąg Buddy Akshobhaya - przedstawiający Buddę Sakjamuniego w wieku ośmiu lat. Jak głosi przekaz posąg ten został przywieziony w posagu nepalskiej żony króla Songstena Gampo. Mocno ucierpiał czasie "rewolucji kulturalnej" kulturalnej rąk Czerwonej Gwardii. W XV wieku świątynia Ramocze została przekształcona w Wyższy College Tantryczny - Gyutoe.

Po dość gruntownej renowacji w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych świątynia ta jest ważnym miejscem kultu licznie odwiedzanym przez Tybetańczyków, a raczej rzadko przez turystów.


Klasztor Sera

Image

Najmłodszym z trzech głównych klasztorów szkoły Żółtych Czapek jest klasztor Sera, którego nazwę można tłumaczyć jako "Ogrodzenie z róż". Został założony w 1419 roku już po śmierci Cong-k'a-py, jako ostatni wielki klasztor szkoły Gelugspa-Żółtych Czapek. Do dnia dzisiejszego widoczne są tu wpływy wielkiego reformatora religii lamajskiej. Klasztor ten rozbudowany w XVIII wieku, został ostrzelany w roku 1947 z artylerii na rozkaz ówczesnego nowo wybranego regenta na skutek niesubordynacji klasztoru po aresztowaniu prochińskiego regenta Radeng-rin-po-cz'e. Tak więc klasztor został dotkliwie zniszczony jeszcze przed okupacją chińską Tybetu, natomiast został on oszczędzony przez żołnierzy Armii Chińskiej.

Image

Założycielem klasztoru był uczeń Cong-k'a-py, Bjams-cz'en-cz'os-rdże. Przyczynił się on w znacznym stopniu do szerzenia lamaizmu w Chinach. W roku 1414 na zlecenie swojego mistrza udał się w podróż do Pekinu do cesarza Jung-le z dynastii Ming. Widoczną oznaką gotowości Chin do przyjęcia buddyzmu tybetańskiego są do dnia dzisiejszego istniejące w Chinach liczne figury religijne z okresu dynastii Ming z wyraźnie widoczną stylistyką tybetańską. Stąd sztukę sakralną z tego okresu nazywa się sino-tybetańską. Z okresu tego pochodzi również słynna lamaistyczna świątynia pekińska oraz późniejszy kompleks budowli lamaistycznych powstały na terenie Pałacu Letniego Czengte. Budowle lamaistyczne obejmują tzw. małą Potalę i świątynie lamajskie, symbolizują one powiązanie z Lhasą i stanowią odpowiednie miejsce na przyjęcie tybetańskich gości. Od tego czasu, aż do roku 1912, końca cesarstwa chińskiego widoczny był silny wpływ lamaizmu na Chiny.

Image

W skład kompleksu klasztornego wchodzi wiele zabudowań. W wielkiej hali zgromadzeń kolegium Se-ra-smad dawniej mnisi z nowicjatu pobierali nauki wstępne , kolejna ogromna hala służyła przyjezdnym mnichom, którzy z całego Tybetu ciągnęli do Sery na studia. Najważniejsza była hala Sngags-pa, poświęcona tantrycznym misteriom. W tej właśnie sali lamowie otrzymywali ostatnie przygotowania przed przyjęciem wyższych święceń. W tylnej części klasztoru znajdują się hale i kaplice z licznymi figurami przedstawiające Buddę z wczesnych legend oraz z wieloma rzeźbami postaci religii buddyjskiej, aż do wielkiego reformatora i założyciela szkoły Żółtych Czapek Cong-k'a-py i jego uczniów.
Główną drogą prowadzącą do klasztoru dociera się najpierw do hali studiów początkowych - Se-ra-smad. Ściany ozdabiają malowidła przedstawiające sceny z legend o życiu Buddy. Na tyłach tej hali mieszczą się kaplice. Jedna z nich poświęcona jest bóstwom tantrycznym, zgromadzonym wokół postaci Jamantaki - zwycięzcy śmierci przedstawionego z głową byka. W kolejnej kaplicy znajduje się posąg ukoronowanego Buddy. Najprawdopodobniej jest to kopia Dżo-bo ze świątyni Jokhang w Lasie. Postać Buddy otaczają dwa bóstwa opiekuńcze, wadźra i ośmiu bodhisattwów. Następna kapliczka poświęcona jest Cong-ka-pie, który przedstawiony jest z dwoma ulubionymi uczniami oraz innymi nauczycielami m.in. Atiśą i Brom-ston. W kaplicach na regałach poukładane są w stosy sięgające aż po sufit święte teksty lamajskie.

Image

Ogromny posąg Awalokiteśwary znajduje się w hali przeznaczonej na studia ezoteryczne. Posąg o tysiącu rąk ma głowy zgrupowane jak w japońskiej figurze bodhisattwy Kwannonn jedna obok drugiej, a nie jedna nad drugą, tak jak jest to w tradycyjnej sztuce sakralnej Tybetu. Tego typu rzeźba jest jedyną w Tybecie.
Na skałach koło klasztoru wykute zostały ogromne posągi buddów, bodhisattwów, jidamów kolorowo pomalowane. Za skałami na rozległych zboczach gór do dnia dzisiejszego praktykowane są "niebiańskie pogrzeby". Zwłoki zmarłego odpowiednio ściągnięte sznurem do pozycji embriona są wynoszone na zewnątrz, a następnie w odległym, odosobnionym miejscu są on rąbane na mniejsze kawałki i zostawiane sępom na pożarcie.
W klasztorze tym w okresie jego największej świetności zamieszkiwało sześć tysięcy mnichów.W roku 1976 mieszkało jeszcze 55 mnichów, a roku 1980 - 140, z czego 20 było nowicjuszami.


Klasztor Ganden

Image

Klasztor Ganden leżący ok. 45 km na pn.-wsch. od Lasy na wysokości 4300 m n.p.m. i jest jednym z najstarszych klasztorów szkoły Żółtych Czapek. Założony został przez Cong-k'a-pę, wielkiego reformatora lamaizmu w roku 1409, roku ustanowienia Wielkiej Modlitwy sMon-lam-cz'en . Nazwa Ganden znaczy radosny.
Budynki klasztorne ułożone są w sposób tarasowy na zboczu góry i z daleka swoim wyglądem przypominać mogą ogromny amfiteatr. Odstąpiono tu od zasady budowy kompleksu klasztornego na planie mandali, chociaż centralne miejsca święte w większości poświęcone Majtrei i wewnętrzne stupy nawiązują do mandali. Pierwszym przeorem tego klasztoru był Cong-k'a-pa. Tam również w złotej stupie zostały złożone jego szczątki doczesne.

Image

Klasztor ten ma największe znaczenie spośród wielkich państwowych klasztorów Tybetu, co mogło być przyczyną tak wielkiej determinacji Chińczyków w niszczeniu tego przybytku lamaizmu w czasie "rewolucji kulturalnej". Ze względu właśnie na swoje znaczenie, wielkość i jako miejsce złożenia świętych relikwii wielkiego reformatora, miejsce to otaczane jest szczególną czcią wiernych. Po niszczycielskich działaniach "rewolucjonistów kulturalnych" ogromna część budynków kompleksu klasztornego została całkowicie zrujnowana.

Image

Klasztor Ganden "Radosny" był klasztorem macierzystym szkoły Żółtych Czapek - Gelugspa ( "Wzór cnoty"). W zachowanym małym budynku biblioteki usytuowanym po prawej stronie (powyżej głównych zabudowań) mieści się stupa grobowa Con-k'a-py. W tej kaplicy przechowywana jest słynna relikwia - jego ząb oraz odrestaurowany obraz założyciela klasztoru. Stupa została zaopatrzona w złote okucia pochodzące ze zniszczonego oryginału. W Tybecie do dnia dzisiejszego żywa jest legenda według której, złożone w złotej stupie ciało Cong-k'a-py przetrwało spalenie i czasami opuszcza grobowiec, unosi się w powietrzu i udziela nauk i pouczeń szczególnie pobożnym lamom. W tantrycznej kaplicy znajdującej się pod tą stupą mnisi modlą się przed bóstwami opiekuńczymi oraz przed statuą wyroczni państwowej w Naczungu o pomoc.

Image

W górnej części tego klasztornego miasta odbudowane zostały domy gościnne dla mnichów i lamów. Znaczna część budowli jednak leży w ruinach, nie została odbudowana. Cały kompleks klasztorny otacza święta droga - trakt pielgrzymi - kora, którym wierni okrążają klasztor.

 

Mity Tybetu

Image

 

Nie znane są źródła mitu tybetańskiego, ale wszystko wskazuje na to, że ma on korzenie sięgające głębi dziejów daleko poza buddyzm i buddyjski sposób pojmowania świata.
Jeden z mitów mówi, iż świat powstał z wielkiego morza, tak jak to miało miejsce w rzeczywistości. W innym micie z kolei spotykamy się z olbrzymim żółwiem wodnym, który wyłonił się z praoceanu i ukształtował niebo i ziemię. Jednym z najciekawszych mitów jest historia wywodząca ziemię i ludzkość z pierwotnego jaja. Z jaja tego wydobył się człowiek i świat jednocześnie. W micie tym zajmuje ważne miejsce ptak, zwany Królem Ptaków - Bja-rdże. Objawił się on w boskiej postaci jako orzeł z rozpostartymi skrzydłami, a dziś jego wizerunek można zobaczyć we wszystkich klasztorach i świątyniach Tybetu. Jest on umieszczany ponad głowami buddów i bodhisattwów.
Według mitologii na początku było jednak pierwotne jajo, a nie ptak. Według innego prastarego mitu sięgającego również czasów panowania religii bon świat również pochodzi od wielkiego jaja składającego się z pięciu elementów. Biała skała duchów powstała z warstwy zewnętrznej skorupy, morze z wewnętrznego płynu jaja, sześć żywych istot powstało ze środkowych twardych części, a z warstw środkowych powstał cudowny chłopczyk, którego nazwano Je-smon-rgjal-po. W jeszcze innym tybetańskim micie powstałym za czasów panowania religii bon nie tylko człowiek, ale również demony biorą początek od doskonałego jaja powstałego z białego światła.

Image 

Egzorcyzmy

Image

Według jednej z legend indyjski mistyk Padmasambhawa został zaproszony do Tybetu w 762 roku przez króla Trisong Detsena, aby pokonał demony i głosił buddyjska, wiarę. Do dziś jest czczony jako wielki nauczyciel religii.
Król Trisong Detsen, mimo opinii części ministrowi, którzy byli wyznawcami bon, postanowił uczynić buddyzm oficjalną religią Tybetu. Pierwszy kapłan, jakiego zaprosił do swego kraju, indyjski mnich Shantarakshita, był pobożnym człowiekiem, lecz niewiele wiedział o tybetańskiej magii. Do tego stopnia rozwścieczył demony, że sprowadziły na kraj burze, nieurodzaj i trąd. Mimo iż Shantarakbhita był bodhisattwą, nic potrafił pokonać demonów i musiał ratować się ucieczką do Nepalu. Gdy król wystał poselstwo, aby sprowadzić go z powrotem, odpowiedział, że nic ma siły walczyć dłużej z demonami i wróci dopiero wtedy, kiedy władca sprowadzi indyjskiego czarodzieja Padniasambhavę, by ten egzorcyzmował kraj.
Padmasambhawa zaczął się uczyć magii na cmentarzu, kiedy został wygnany z własnego miasta za zabicie dziecka. Pięć lat spędził mając tylko trupy za krzesło, łóżko i pożywienie. Uczył się rytuałów od dakini - żeńskich duchów inicjacyjnych - które nawiedzały to miejsce. Zanim Trisong Detsen zaprosił go do Tybetu, Padmasambhava podróżował po Indiach i sąsiednich krajach, poznając różne techniki okultystyczne.

Image



Skoro tylko Padmasambhawa przekroczył granicę, demony Tybetu starały się przeszkodzić mu w dotarciu do Lhasy. Najpierw na jego drodze stanęła bogini Mutsame, strażniczka górskiej przełęczy. Zamieniła się w dwie strome skały i próbowała zmiażdżyć Padmasambhawę. Lecz czarownik unieruchomił ją, wbijając w ziemię sztylet. Pokonana Mutsame ofiarowała Padmasambhawie swe serce, a on nadał jej imię - Pani Śnieżnych Szczytów".

Image

W Byan bogini Naman poraziła go piorunami, ale Padmasambhawa chwycił je i w jego dłoni zamieniły się w suche ziarna. Naman ukryła się w pobliskim jeziorze lecz Padmasambhava zmienił je w kocioł i we wrzącej wodzie ciao bogini odpadło od kości. Gdy uciekała Padmasambhawa wybił jej jedno oko, tak ze mogła widzieć tylko prawdę, a nie iluzję. Bogini poddała się a czarownik nadal jej imię - Pozbawiony Ciała Biały Śnieżny Szczyt, Niezniszczalna Jednooka.
Kiedy dotarł do centralnego Tybetu, wystąpił przeciw niemu bóg doliny Shampo w postaci gigantycznego białego jaka, którego oddech był śnieżną burzą. Padmasambhawa pojmał zwierze, wbijając mu w pysk żelazny hak, i przywiązał do pętli z żelazną klamrą. Potem uderzając w święty dzwon, podporządkował sobie jego ciało i umysł, dopóki bóg nie przysiągł przyjąć wiary buddyjskiej. W ten sposób Padmasambhawa pokonał wszystkie duchy Tybetu.
Jego pierwszym miejscem odpoczynku było Tod Lung, około dwudziestu kilometrów od Lhasy. Trisong Detsen wysłał tam pięciuset dworzan i swego własnego konia ze złotym siodłem, aby sprowadzić mędrca do pałacu. Ministrowie ostrzegali króla, że tak uroczyste powitanie sprawi, iż świątobliwy mąż wbije się w dumę, toteż Trisong Detsen zgromadził cały dwór, aby wszyscy widzieli, jak Padmasambhawa złoży mu pokłon.

Image



To jednak rozwścieczyło czarownika, który oznajmił, że ponieważ przybył do Tybetu dla dobra króla, to raczej król powinien złożyć jemu pokłon. Gdy to mówił, płomienie wytrysnęły z jego palców. podpalając szaty króla, burzowe chmury zasłoniły niebo, ziemia zaś zaczęła drżeć. Król i wszyscy ministrowie przerażeni padli na Twarz.


Mędrzec

Image

Wiele opowieści mówi o buddyjskich mędrcach, którzy w cudowny sposób narodzili się z kwiatu lotosu. Padmasambhava dokonał tego dwukrotnie w czasie jednego życia.
Kiedy ślepy Indrabodhi, król indyjskiego miasta Jatumati, stracił jedynego syna, zgromadził wszystkich kapłanów i polecił im złożyć ofiary, błagając bogów o nowego dziedzica. W tym czasie w kraju panował głód, a ofiary nie tylko nie doprowadziły do tego, że którakolwiek z pięciuset żon króla urodziła syna, lecz odebrały ostatnie pożywienie ludziom, którzy odtąd musieli żywić się wyłącznie dzikimi kwiatami.
Indrabodhi doszedł do wniosku, że religia jest oszustwem, i rozkazał kapłanom zniszczyć wszystkie ich bóstwa. Jednak Budda Amitabha zesłał mu wizję zapowiadającą narodziny cudownego dziecka, które powinien zaadoptować. Następnie Amitabha wysłał promień światła w kierunku jeziora i na jego lśniącej tafli rozkwitł kwitł lotosu. W środku kwiatu pojawił się Padmasambhava w postaci pięknego rocznego chłopca.

Image




Kiedy wyrósł na przystojnego młodzieńca, biegłego w sztukach magicznych, udał się Sahor, aby znaleźć pierwszą z pięciu przeznaczonych mu żon. Była nią księżniczka Mandarava; młody mędrzec zaczął ją potajemnie odwiedzać i uczyć jogi. Skoro tylko król dowiedział się o tych odwiedzinach, wrzucił córkę do jamy pełnej cierni, a Padmasambhavę przywiązał do stosu pogrzebowego wysokiego jak góra i przesyconego olejem. Stos został podpalony i dym przysłonił słońce. Gdy król wrócił siedem dni później, zobaczył, że drewno, ciągle jeszcze się tlące, utworzyło okrąg wokół otoczonego tęczą jeziora. Pośrodku jeziora kwitł kwiat lotosu, w nim zaś siedział lśniący ośmioletni chłopiec, a towarzyszyło mu osiem dziewcząt, z których każda wyglądała jak Mandarava. Chłopiec wykrzyknął: "Zły królu, który próbowałeś spalić wielkiego nauczyciela przeszłości, teraźniejszości i przyszłości! Ogień nie może pochłonąć tego niezniszczalnego ciała!".

Image




Zrozumiawszy, że dzieckiem jest sam Padmasambhava, władca oddał mu królestwo i Madaravę za żonę. Padmasambhava urodził się po raz drugi w obecności ośmiu dziewcząt; wyłonił się z rosnącego pośrodku otoczonego tęczą jeziora kwiatu lotosu.


Kobieta DEMON

Image

Kobiety odgrywają ważną rolę w mitach Tybetu. Bez dwóch pobożnych żon króla Songtsena kraj ten nigdy nie nawróciłby się na buddyzm. Oświecenie Krainy Śniegów było trudnym zadaniem i bez pomocy chińskiej małżonki Songtsena nie podołaliby mu nawet najwięksi mędrcy.
Tybetańczycy - wyznawcy bon i buddyści - wierzyli. że każda góra, równina i dolina ma swojego ducha. Lecz gdy w 641 roku przybyła z Chin księżniczka Kongjo szybko zrozumiała, że owe istoty, choć wyglądały przerażająco, pełzały po ciele jeszcze większego żeńskiego demona, którym był cały centralny Tybet.
Wśród bogactw, które księżniczka przywiozła jako swój posag, gdy miała poślubić króla Tybetu, Songtsena Gam-po, była figura Buddy. Wóz wiozący posag przebył bez większych przeszkód łańcuchy górskie na granicach Tybetu, lecz w pobliżu Lhasy ugrzązł w błocie i nie można go było poruszyć. Księżniczka biegła w sztuce geomancji, czyli odczytywania przepowiedni z elementów krajobrazu, natychmiast spróbowała się dowiedzieć, jaka też mogła być przyczyna tak złej wróżby.

Image

Odkryła, że cały środkowy Tybet to ciało kobiety-demona, leżącej na plecach. Góry Monpori i Chakpori były jej piersiami, a góra Bonri jej brzuchem i łonem. Jezioro na Równinie Mleka było krwią z jej serca, pod jeziorem zaś, w samym sercu i demona, mieścił się pałac czarnych, podobnych do wieży demonów klu.
Kongjo powiedziała królowi, że kobieta-demon musi zostać przyszpilona do ziemi, by nie mogła więcej czynić zła. Aby przytrzymać ją w miejscu, należy zbudować pałac dla króla, klasztor dla mnichów, park dla poddanych i kaplice dla posagu Buddy. Oprócz tego na prowincji trzeba wznieść dwanaście świątyń, które przytrzymają ręce i nogi kobiety-demona. Najważniejsza jednak była kaplica dla posagu. Miała zostać zbudowana dokładnie nad sercem demona, wcześniej zaś jezioro należało zasypać ziemią przywiezioną przez białą kozę.

Image

Córce króla Nepalu powierzono zadanie zbudowania centralnej świątyni, lecz gdy księżniczka Trisun usłyszała, jakie warunki musi spełnić, nabrała podejrzeń. Ziemia przywieziona przez jedna kozę, pomyślała, nie wypełni jednej dziesięciomilionowej części jednej tysięcznej jeziora, zatem Kongjo z pewnością kazała jej wykonać zadanie niemożliwe do spełnienia, aby źle wypadła w oczach króla. Tak więc Trisun zignorowała Kongjo i zaczęła budować świątynie na trawiastej równinie: jednak każdej nocy pojawiały się demony i niszczyły fundamenty.
Pewnego dnia Songisen Gampo zabrał Tritsen na przejażdżkę i poradził jej, by rzuciła w powietrze pierścień, który wskaże jej lepsze miejsce do budowy świątyni. Pierścień wpadł do jeziora i Tritsun rozpłakała się, krzycząc, że zadanie wybudowania świątyni jest niewykonalne. Król jednak kazał jej spojrzeć w wodę.

Image

Tam księżniczka zobaczyła dziewięciopiętrową stupę utworzoną w całości ze światła i zrozumiała, że dzięki magii i modlitwie uda jej się spełnić warunki, o jakich mówiła Kongjo. Pomógł jej Songsten Ciampo tworząc j liczne manifestacje siebie samego, aby pracowały przy budowie. Któregoś razu, gdy stu ośmiu Songtsen Gampów pracowało w pocie czoła przy rzeźbieniu lwów, które miały ozdobie świątynie, pomagającą im dziewczynę widok ten tak rozbawił, że wybuchnęła śmiechem i zaskoczonemu królowi zadrżała ręka z dłutem.
Równocześnie wszystkie jego manifestacje popełniły ten sam błąd i dlatego żaden z posagów lwów w Trunlang nie ma nosa. Ponieważ przy budowie pracowało tak wielu królów, jej mury wzniesiono w ciągu czterech dni, a położenie dachu zajęło kolejne dwa. Zadowolony Songsten Gampo zastosował tę samą metodę, aby zbudować świątynie na prowincji i przyszpilić członki kobięty-demona.

Image

Kiedy dzieło było skończone. odbyła się wielka uroczystości poświecenia Trulnang. Songtsen Gampo stanął w mandali i poprosił wszystkich buddów i bodhisatwów z przeszłości,teraźniejszości i przyszłości, aby pobłogosławili świątynię. Ledwie skończył mówić, nie tylko buddowie i bodhisattwowie, lecz również bogowie, obrońcy wiary i starożytni herosi pojawili się w tumanie kurzu, unosząc się na słonecznym promieniu. Indra i Brahma rozrzucili kwiaty, ich dzieci zaś wymachiwały flagami i parasolkami, grały na instrumentach muzycznych i paliły kadzidło, którego woń unosiła się na wietrz. Każdy człowiek z zebranego tłumu mógł widzieć te manifestacje, wyraźne choć tajemnicze jak odbicia w wodzie. Wkrótce wszyscy zaczęli śpiewać i tańczyć radując sięz cudownej uroczystości pobłogosławienia świątyni.

Image

Po ukończeniu wszystkich świętych budowli i podporządkowaniu całego środkowego Tybetu Songtsen Gampo panował jeszcze przez siedemdziesiąt lat. Pewnego dnia. stojąc przed posagiem Awalokiteśwary wyciągnął ręce ku Kongjo i Triisun i zamienił je w kwiaty lotosu, które wziął w ramiona. Potem, w blasku światła, zniknął w piersi posagu.


Padmasambhawa

Image

Według buddyjskiej tradycji wiele bardzo ważnych tajemniczych tekstów - terma - zostało zakopanych na terenie Tybetu przez guru Padmasambhawę oraz jego zwolenników. Zostaną odkryte w czasach, gdy ludzkość osiągnie mądrość pozwalającą na ich zrozumienie.
Nie wszystkie buddyjskie terma zawierają tantry, czyli kazania. Niektóre są przewodnikami do tajemnych dolin - miejsc mocy, bezcennych dla pobożnych pielgrzymów - i podają najlepszy czas oraz wskazówki umożliwiające wejście do nich. Trzy wielkie ukryte doliny zostały odkryte w XIV wieku. Niektóre są znane, ale nie można do nich jeszcze wejść - na przykład Dunglo Jonpar nie może zostać znaleziona przed 2172 rokiem.
Kiedy Padmasambhawa zdecydował się opuścić Tybet, odleciał na uskrzydlonym błękitnym koniu z orszakiem bóstw, pozostawiając swa małżonkę Yeshe Sogyal, aby głosiła wiarę i ukryła pozostałe terma.

Image




Teraz podobno żyje na górze o barwie miedzi leżącej pośrodku morza, w otoczeniu magów, ascetów i terston - tych, którym przeznaczone jest odnalezienie tekstów. Wraca do pustelni na górze Tise dziesiątego dnia po każdym nowiu księżyca, aby błogosławić wszystkich, którzy wzywają jego imienia.


Wzniesienie świątyni

Image

Trisong Detsen potrzebował pomocy Padmasambhavy, aby zbudować buddyjska świątynie w Samye. ponieważ równie szybko jak jego ludzie wznosili ją w dzień. demony klu burzyły ja nocą. Padmasambhava rozkazał wrzucić do jeziora skarby, żeby uspokoić kin. Potem wezwał indyjskich bogów Brahmę i Indrę by strzegli świątyni, i zmusił do pracy nocą przy jej budowie miejscowych bogów i demony.
Jednak król klu nadal był zagniewany, toteż Padmasambha udał się do pobliskiej jaskini i tanm medytował, próbując opanować myśli demona. Król kin wiedział. że musi jakoś przerwać skupienie mędrca. Przybrał więc postać człowieka i podszedł do Trisong Detsena, proponując mu, iż dostarczy drewno potrzebne do budowy świątyni, jeśli zgodzi się na to Padmasambhava. W Tybecie rośnie bardzo mało drzew i Trisong Detsen miał poważne kłopoty ze znalezieniem potrzebnej ilości drewna, poszedł wiec do jaskini, w której medytował Padmasambhava. aby przedstawić mu ofertę. Lecz gdy wszedł do środka, spłoszył Garudę - istotę o głowie orla i ludzkich rękach - który próbował połknąć wielkiego węża. Garuda natychmiast zamienił się w Padmasambhavię, a waż uciekł. Wściekły mędrzec wyjaśnił królowi, że waż ucieleśniał myśli demona. Teraz klu nosaci pewnością wrócą, by zawładnąć Tybetem, o ile królowie nie dojdą miedzy sobą do porozumienia.

Image

Padmasambhava rozbił wiec namiot w pobliżu jeziora króla klu. aby odprawić pierwszą ceremonię chod - niebezpieczny rytuał pozbawiający człowieku poczucia rzeczywistości, praktykowany przez lamów do dziś. Za pomocą bębna, rogu z ludzkiej czaszki i dzwonka mędrzec ściągnął do namiotu cale zło, nieczystość i cierpienie świata. Polem, formując z wyobraźni boginie, wyemanował ją ze swej głowy, aby pocięła jego ciało i złożyła w ofierze dla odwróceniu złej karmy zgromadzonej w namiocie.

Image

Lama może odprawiać chod wielokrotnie, aby uzmysłowić sobie, że demony są wytworami umysłu, lecz mogą stać się równie rzeczywiste jak skały czy noże (a równocześnie adept uczy się, że skały i noże są równie iluzoryczne, jak demony). Doprowadzając w swym umyśle do spotkania tybetańskiego króla z krwi i kości z. duchowym królem klu. Padmasambhawa umożliwił im zawarcie rozejmu. Król klu wzburzył wody jeziora, wyrzucając na brzeg drewno potrzebne do budowy świątyni.


Wędrowcy

Image

W sztuce tybetańskiej dakinie zwykle są przedstawiane jako seksualne partnerki groźnych bogów opiekuńczych, choć mogą nimi być wszelkie potężne istoty żeńskie, kobiety lub demony, które wprowadzają ludzi w sekrety magii.


Daninie to wróżki Tybetu,gdzie są nazywane podniebnymi podróżniczkami. Mogą pojawiać się jako zwykłe kobiety, jako piękne dziewczęta odziane tylko w kolczugi z ludzkich kości lub jako ohydne bezzębne wiedzmy.

Dakinie, które wtajemniczyły Padmasambhawę, mogły przybierać wiele różnych kształtów. Niektóre miały pięć głów i nurzały się w morzu krwi; inne latały na grzbietach ptaków i żywiły się ludzkimi wnętrznościami; najstraszniejsze jednak były dakine o wielu rękach, w których trzymały trupy, zwierzęta oraz własne odcięte głowy i wyrwane serca.

Image



Wiele historycznych postaci również uzyskało status dakini. Jedną z nich jest Chosa Bonmo, potężna kobieta żyjąca w VIII wieku, która podobno umiała ostrze miecza zawiązać w trzy węzły. Trisong Detsen powierzył jej misję wynegocjowania pokoju między buddystami a bonpami. Padmasambhawa pobierał nauki nie tylko u demonicznych przewodników, ale także u pięciu ziemskich dakiń. Były wśród nich Mandarava i Yeshe Sógyal, najmłodsza żona Trisong Detsena.


Swięte zwoje

Image

Tybetański buddyzm z niezwykłym pietyzmem podchodzi do swojej spuścizny ideowej, przekazywanej ustnie z pokolenia na pokolenie przez jednego guru następnemu, lub ukrytej przez setki lat w świętych tekstach, czekających na odczytanie.
Lhatotori był w V wieku królem doliny Yarlung. Pewnego dnia w 433 roku. gdy miał już sześćdziesiąt lat. ujrzał tęcze wypełniające niebo i promień światła wpadł do jego palalacu. Po promieniu na dach pałacu spłynęły święte buddyjskie przedmioty, wśród nich zwoje. srebrna słupa i forma do odlewania kolejnych stup. Król nie wiedział co to za przedmioty, lecz usłyszał głos dobiegający z nieba: "W ciągu pięciu pokoleń pojawi się król, który zrozumie ich znaczenie". Zaintrygowany Lhatotori nazwał je Tajemnymi Antidotami, umieścił na tronie i złożył przed nimi ofiary. Wówczas stał się znowu młody i dożył stu sześćdziesięciu lat, chociaż zawsze wyglądał na szesnastolatka.

Image

Zasłynął jako "Ten. który żył dwa razy w jednym ciele". Jego syn. Trinyen Zungtsen, również składał ofiary przed Tajemnymi Antidotami, dzięki czemu królestwo rosło w siłę pod jego rządami. Syn Trinyena Drangnyen Deru, poślubił chińskiego żeńskiego ducha klu imieniem Chimza Lugyel, która urodziła mu niewidomego syna. Gdy wspaniała uroda królowej zaczęła blednąć, Drangnyen zapytał, dlaczego tak się dzieje. Królowa odpowiedziała, iż potrzebuje specjalnego pożywienia ze swej ojczyzny. Król rzekł, by posłała po nie, cokolwiek to jest, i Chimza rozkazała służącej nazbierać do worków żab i usmażyć je w maśle. Ukryła żaby w magazynie za tronem: tam żywiła się nimi potajemnie i wkrótce odzyskała urodę.

Image

Król tak cieszył się z odmłodnienia królowej, że postanowił sam skosztować jej potrawy. Pewnego dnia gdy żony nie było w pobliżu, zakradł się do magazynu, lecz kiedy ujrzał worki pełne żab, nabrał podejrzeń, nie wierząc, że coś takiego mogło przywrócić królowej urodę. urody. Ponieważ pozwolił, aby jego umysł wypełniło zwątpienie w obecności Tajemnych Antidotów, dotknął go trąd.
Przerażony perspektywa powolnej śmierci w męczarniach, Drangyen postanowił pogrzebać się żywcem wraz z żoną, lecz zanim wszedł do grobu, powiedział do swego syna, pragnąc uchronić go przed popełnieniem tego samego błędu: "Czcij Tajemne Antidota, nasze bóstwa opiekuńcze. Poślij po lekarza i zasiądź na tronie, gdy odzyskasz wzrok". Chłopiec usłuchał rady ojca, a ponieważ wierzył niezachwianie w buddyjskie relikwie, jakby one same były bogami, w cudowny sposób odzyskał wzrok. Pierwsza rzeczą, jaką zobaczył, była dzika owca pasąca się na stoku Góry Tygrysa w Kyisho, toteż przybrał imię Tagri Nyenzing, co znaczy "Ujrzał owcę na Górze Tygrysa". Jego synem był ojciec Songtsena Gampo, manifestacji Avalokiteśvary, który skoro tylko objął władzę, wysłał swego ministra do Indii na naukę indyjskich pism i języków, aby można było w końcu przetłumaczyć zwoje przechowywane przez przodków.

Warto poczytać

  • P. Buckley Ebrey, Historia Chin. Muza S.A.2002
  • W. Sidichmielow, Ostatni cesarze Chin.
  • J. Pimpaneau, Chiny - kultura i tradycja. DIALOG, Wyd. Akademickie 2002
  • Dale M. Brown (red.), Chiny: pogrzebane królestwa (z serii Zaginione Cywilizacje). Amber 1998
  • M. Salzman, Żelazo i jedwab. Rebis 1999
  • Mity Chin-Kraina Smoka z (serii Mity i ludzkość). Amber 2000
  • Moje podróże - Chiny. Krajowa Agencja Wydawnicza. 1991
  • Anchee Min, Czerwona Azalia. Wydawnictwo Albatros A.Kutyłowicz 2000
  • Jung Chang, Dzikie łabędzie - trzy córy Chin.
  • M. J. Kuenstler, Sprawa Konfucjusza. Iskry 1983
  • C. P. Fitzgerald, Chiny. Zarys historii kultury. PIW 1974
  • D. Sncllgrovc, H. Ricliardson. Tybet: Zarys historii kultury. PIW 1978
  • Marko Polo, Opisanie świata. PIW 1975
  • R. Burrau. N., Dzieje Daiajlamów. Alfa 1998
  • A. David-Nccl, Mistycy i cudotwórcy Tybetu Przeddświt 1991
  • C. B. Levcnson, Dalajlama. Dzieciństwo i młodość. Prószyński i S-ka 2000
  • H. Uhlig, Tybet: Kraj zakazany otwiera swoje wrota. PIW 1999
  • P. A. Donncl. Tybet życie czy zagląda. Agade 1999
  • M. Craig, Kundun: Dusza Tybetu. Alfa 1999
  • S. Johnson, Tybetańska księga mędrców. Limbus 1997
  • Palden Gjaco, Ogień pod śniegiem. EM
  • L. Kania (red.), Tybetańska księga umarłych. Oficyna Literacka 1991
  • Sogjal Rinpocze, Tybetańska księga życia i umierania. Kamtziing, EM 1996
  • Tenzin Wangyal, Tybetańska joga snu i śnienia. Rebis 2000
  • Mipham, Ma-Tybetańska sztuka wróżenia. Kaniia Kamlzaiig, EM 1994
  • M. Kalmus, Tybet: Legenda i rzeczywistość. Baran i Suszczyński 1999
  • Mity ludzkości. Mity Tybetu i Mongolii. Amber 1999
  • M. A. Sironi Diembcrgcr, Tybet: Dach świata. Przeszłość i teraźniejszość. Warbud 2000
  • Dzieje orientu. Zapiski z krajów buddyjskich. W. A. Dialog 1995
  • T. Merton, Dziennik azjatycki. Znak 1991
  • A. Le Sucur, Hotel na Dachu Świata. Pięć lat w Tybecie. Wyd. Dolnośląskie 1998
  • T. Dajczer, Buddyzm w swej specyfice i odrębności wobec chrześcijaństwa. Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej 1991
  • Dr Jesi Donden, Sztuka trwania w harmonii i zdrowiu: Wprowadzanie w medycynę tybetańską. PSPT. EM 1994
  • Biuro Informacji w Dharamsali, Tybet: Fakty mówi ą za siebie (biała księga). PSPT 1991
  • B. T. Spalding, Życie i nauka mistrzów Dalekiego Wschodu. Wyd. Memfis 1994
  • Wolfang Burkhard, Symbole chińskie. Universitas, Kraków 2001
  • Richard Mason, Świat Suzi Wong.
  • Adeline Yan Mah, Spadające liście.
  • Anche Miz, Dziki Imbir.
  • Wickliffe W. Walker, Tybetańskie piekło - kajakiem po dzikiej rzece. Wydawnictwo G + JRBA, National Geografic 2001
  • Włodzimierz Kalicki, W domu smoka. Krajowa Agencja Wydawnicza 1999

Tybetańskie ABC

Image

 

"Gdy słońce wschodzi nad górami, świeci pięcioma kolorami;
oby wszystko trwało po wsze czasy i oby panował dostatek?

- z pieśni tybetańskiej

 

Jedno z najbardziej tajemniczych i niedostępnych miejsc na świecie, do dziś nie do końca poznane. Monumentalne, pokryte lśniącym lodem i śniegiem łańcuchy górskie, wysokogórskie kamienne pustynie, po których wędrują tybetańscy koczownicy wypasający stada jaków, majestatyczne budowle klasztorów i samotne ruiny - niemi świadkowie dawnych wydarzeń, nieskończone przestrzenie ciągnące się po horyzont i rozmodleni pielgrzymi udający się do świętych miejsc - tak można najkrócej opisać "krainę otoczoną murem śnieżnych gór", jak nazywają swoją ojczyznę Tybetańczycy.

Kraj ten jest kolebką buddyzmu tybetańskiego z licznymi świątyniami, stupami, czortenami, niektórymi zamienionymi w muzea, ojczyzną Dalaj Lamy, miejscem bardzo żywego i prawdziwego kultu religijnego pełnego mistycyzmu, tajemniczości, gdzie do dziś wykorzystuje się wizje, wróżby, wyrocznie, ludowe wierzenia, gdzie religijne praktyki są na porządku dziennym, a mnisi uparcie bronią swojej wiary wbrew władzom chińskim.

Tybet to również mistyczna kraina wiecznej młodości "Shangri-la" zawieszona pomiędzy światem bogów a światem ludzi, gdzie przezwyciężono prawa natury i gdzie można było nawiązać kontakt ze światem duchów. To, jak głosi stary tybetański tekst, jedno z dwudziestu czterech świętych miejsc świata, kolebka życia, to niczym wyłaniająca się znikąd świątynia ze skał.


Image

W tej Krainie Śniegu wznosi się także najświętsza góra na całym subkontynencie - Mt. Kailas, zwana również Meru, Kang Rimpoche czy też Osią Świata, obiekt kultu religijnego buddystów, hindusów czy dżinistów, oraz najwyższa góra świata Mt. Everest (Czomolungma, 8848 m n.p.m.). Stamtąd biorą swój początek cztery wielkie rzeki świata, które były kolebkami wielkich cywilizacji - Indus, Satledż, Karnali, dająca początek Gangesowi, i Brahmaputra nazywana w Tybecie Cangpo Cz?enpo (Wielka Rzeka). To właśnie nad tą rzeką płynącą równolegle do łańcucha Himalajów zrodziła się tybetańska cywilizacja

Dach Świata słynie także z bardzo licznych kryształowo czystych, słonych i słodkowodnych jezior, leżących na wielkich wysokościach. Razem jest ich ok.1500, w większości bezodpływowych. Jezioro Skorpiona (4408 m n.p.m.) wypełniające kręte doliny na długości ponad 110 km przypomina kształtem olbrzymi fiord o błękitnych, niezwykle przejrzystych wodach, zmieniający kolor wielokrotnie w ciągu dnia. Inne jezioro Manasrowar leżące na wysokości 4588 m n.p.m. uważa się za powstałe w umyśle Boga, posiadające moc leczniczą i oczyszczającą, a kąpiel w jego wodach uwalnia ze stu kolejnych wcieleń. Z kolei niewielkie jezioro Lamo Laco pomaga w odnajdywaniu kolejnych wcieleń Dalaj Lamy, gdyż na jego tafli pojawiają się prorocze wizje.

Image

Jak głosi stary przekaz, Tybet powstał:
"w zamierzchłych czasach, kiedy nad krajem dominowały cudowne śnieżne góry, poniżej kwitły łąki i rosły lasy, a w dole ziemię pokrywał wielki ocean. Wraz z biegiem czasu wody spłynęły do południowego oceanu i wyłonił się ląd. Ziemia zaludniła się, a w lasach szczęśliwie żyły małpy, ptaki i inne zwierzęta. Potem zgodnie z prawem zmian drzewa stawały się coraz rzadsze, a bogini ziemia przybrała nowe oblicze. Następnie każda żywa istota została przypisana miejscu zgodnie z prawem karmana. Niech wszystko trwa jak dawniej i niech panuje dostatek".

Z kolei w pradawnym proroctwie Tybet jest krajem, gdzie "wysokie góry są niczym filary podtrzymujące niebo, stoki górskie o barwie ochry przypominają złote góry, gdzie rosną zioła o przyjemnym zapachu. Jesienią barwę czerpią od kwiatów złocistych, a latem zaś od turkusowych".

Jaki jest Tybet naprawdę?

Historia Tybetu

Image

Według chińskich badaczy najstarsze ślady obecności człowieka na Wyżynie Tybetańskiej pochodzą sprzed 50 tysięcy lat. Wskazują na to wykopaliska znalezione w Tingri, w nadrzecznym tarasie na wysokości 4300 m n.p.m.

Uważa się, że Tybetańczycy pochodzą z kilku wędrownych plemion, które przywędrowały ze stepów środkowo-wschodniej Azji na południowy zachód i mieszały się z mieszkającymi tam nieznanymi ludami. Z biegiem czasu plemiona te dotarły do dorzecza Brahmaputry, gdzie osiedliły się, nauczyły się uprawy roli i dały początek kulturze tybetańskiej. Sądzi się także, że nomadzi i inne ludy zamieszkujące płaskowyż umiały wydobywać i przerabiać niektóre surowce mineralne, w tym zapewne złoto.

Zgodnie z tradycją i mitycznymi opowieściami pierwsi królowie zstąpili na ziemię z nieba po sznurze i w dolinie Jarlungu zbudowali swój zamek Jumbu Lhakang. Miało to miejsce ponad dwa tysiące lat temu. Po śmierci królowie również po sznurze wracali do nieba. Dopiero ósmy król z Jarlungu, zabity podstępnie w czasie, kiedy nie miał na sobie magicznej zbroi, a co za tym idzie, także cudownych zdolności, został pochowany w potężnym kurhanie w sąsiedniej dolinie Czongje. Następni władcy Tybetu, nie posiadający cudownych zdolności, mieszkali w dolinie Jarlung w zamku Jumbu Lhakang, który do dnia dzisiejszego uważny jest za najstarszą budowlę tybetańską.


Image

Po śmierci Song-tsena Gampo (r. 650) rozpadł się sojusz chińsko-tybetański i przez dwa kolejne wieki oba państwa toczyły między sobą walki. W 763 roku Tybetańczycy zajęli stolicę dynastii Tang, miasto Changan, obecnie Xi?an. W okresie tym Tybet prowadził także zwycięskie wojny z Kaszmirem i muzułmańskimi państwami Azji Środkowej. Potęga państwa Dachu Świata załamała się w IX wieku. Nastąpił rozpad na szereg mniejszych państw. W XI-XIII wieku Tybecie rozpowszechnił i zakorzenił się buddyzm. Od połowy XIII wieku Tybet został ponownie zjednoczony pod zwierzchnictwem mongolskim i wraz z przejęciem władzy przez mongolską dynastię Yuan (1279-1368) popadł w zależność od cesarzy chińskich.

Po upadku dynastii Yuan (1368 r) rozpoczęła się rywalizacja o władzę w Tybecie pomiędzy miejscowymi szkołami buddyjskimi. Dzięki poparciu mongolskich władców decydujące znaczenie uzyskali lamowie szkoły Żółtych Czapek z klasztoru Drepung, niedaleko Lhasy. Doprowadzili oni do powstania w Tybecie rządów teokratycznych, gdzie Dalaj Lama jako naczelny przywódca religijny był również zwierzchnikiem rządu. Siedzibą rządu został pałac Potala. W 1641 roku sprawujący władzę V Dalaj Lama wspierany przez władców mongolskich podbił i zjednoczył Tybet Wschodni oraz w roku 1642 prowincję Tsang. Władza V Dalaj Lamy uznawana była przez chińskich cesarzy z dynastii mandżurskiej Qing. Po śmierci Dalaj Lamy w roku 1682, na skutek walki o władzę w Tybecie doszło do interwencji zbrojnej Chińczyków w roku 1717. Tybet został włączony do cesarstwa z zachowaniem autonomii.


Image

W połowie XIX wieku wpływy Chin znacznie zmalały, a następnie na początku XX wieku Chiny podjęły starania o przejęcie kontroli nad Tybetem, zajmując w latach 1906-1909 Tybet Wschodni i w roku 1910 Lhasę. Dalaj Lama schronił się w Indiach, skąd powrócił w 1912 roku po zwycięstwie rewolucji w Chinach i opuszczeniu Tybetu przez wojska chińskie. W roku 1913 proklamowano niepodległość Tybetu.

Po zwycięstwie komunistów w Państwie Środka, w roku 1950 nowe władze skierowały swoje wojska do Tybetu, a w roku 1951 podpisany został układ, w którym Tybet uznał zwierzchność Chin w zamian za obietnice szerokiej autonomii. Chińczycy nie przestrzegali podpisanego porozumienia, podejmując działania mające na celu doprowadzenie do zmiany tradycyjnych struktur społecznych, gospodarczych i religijnych. Między innymi przeprowadzono sekularyzację dóbr klasztornych, kolektywizację rolnictwa i rozpoczęto zakrojoną na szeroką skalę akcję przesiedlania Chińczyków na teren Tybetu.

W skutek prób włączenia Tybetu Wschodniego pod bezpośrednią administrację Państwa Środka rozpoczęła działalność antychińska partyzantka. W 1959 roku wybuchło powstanie, krwawo stłumione przez Chińczyków. XIV Dalaj Lama udał się na emigracje do Indii, (Dharamsala) gdzie stanął na czele tybetańskiego rządu emigracyjnego. W 1965 roku ustanowiono Tybetański Region Autonomiczny. W okresie rewolucji kulturalnej, w latach 1966-1976 nasilił się proces sinizacji (m.in. osadnictwo chińskie), podjęto prześladowania i represje tybetańskich elit religijnych i politycznych, niszczono miejsca kultu religijnego, tybetańskie klasztory i świątynie. Rozpoczęto również prowadzenie gospodarki rabunkowej bogactw i zasobów naturalnych. Po śmierci przewodniczącego Mao Tse-Tunga w 1976 roku władze chińskie nieco zliberalizowały politykę wobec Tybetu, łagodząc restrykcje i prześladowania. W roku 1989 doszło do zamieszek w Lhasie, wystąpień antychińskich, co spowodowało wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całego Tybetu w latach 1989-1990.

Scroll to top