DJ-ImageSlider

  • super-foto-127.jpg
  • super-foto-67.jpg
  • super-foto-28.jpg
  • super-foto-91.jpg
  • super-foto-200.jpg
  • super-foto-321.jpg
  • super-foto-148.jpg
  • super-foto-38.jpg
  • super-foto-174.jpg
  • super-foto-95.jpg
  • super-foto-178.jpg
  • super-foto-23.jpg
  • super-foto-145.jpg
  • super-foto-80.jpg
  • super-foto-167.jpg
  • super-foto-166.jpg
  • super-foto-74.jpg
  • super-foto-109.jpg
  • super-foto-32.jpg
  • super-foto-93.jpg
  • super-foto-134.jpg
  • super-foto-63.jpg
  • nowe-27.jpg
  • super-foto-20.jpg
  • super-foto-81.jpg
  • super-foto-203.jpg
  • nowe-45.jpg
  • super-foto-131.jpg
  • super-foto-147.jpg
  • super-foto-19.jpg
  • super-foto-1741.jpg
  • super-foto-170.jpg
  • super-foto-204.jpg
  • nowe-25.jpg
  • super-foto-7.jpg
  • super-foto-27.jpg
  • super-foto-201.jpg
  • super-foto-111.jpg
  • nowe-10.jpg
  • super-foto-37.jpg
  • super-foto-5.jpg
  • super-foto-25.jpg
  • super-foto-184.jpg
  • super-foto-199.jpg
  • super-foto-173.jpg
  • nowe-48.jpg
  • super-foto-157.jpg
  • nowe-14.jpg
  • nowe-5.jpg
  • super-foto-191.jpg

Galeria

Otavalo

ImageOtavalo znajduje się 90 km na północ od stolicy przy drodze Panamericana i jest jednym z najbardziej znanych miast nie tylko w Ekwadorze, ale w całej Ameryce Pd. W każdą sobotę (a właściwie codziennie) odbywa się tu najsłynniejszy targ indiański, którego tradycje sięgają czasów preinkaskich. W tamtych czasach Otavalo było miejscem wymiany produktów pochodzących z dżungli na miejscowe rękodzieło. Pierwsze, prawdziwe targi rękodzieła odbywały się w Otavalo już w 1870 roku. Ponieważ w niedzielę wolno było sprzedawać tylko żywność i lekarstwa, w soboty odbywały się osobne targi zwierzęce i handel wyrobami rzemieślników.

Wizyta na targu jest doskonałą okazją, by kupić oryginalne pamiątki i podejrzeć tradycyjne indiańskie stroje z charakterystycznym nakryciem głowy w formie kapelusza. Jego fason różni się w zależności od szczepu. Indianki Otavalo noszą długie, proste, ciemne spódnice i białe bluzki, czasem zdobione drobnym haftem, oraz ciemne szale. Głowy przykrywają przemyślnie złożonymi chustami. Większość zdobi szyje sznurami złotych, szklanych paciorków i nosi czerwone bransoletki. Mężczyźni ubierają się w białe, bawełniane spodnie i ciemne poncho. Splatają długie włosy w pojedynczy warkocz, a na głowie noszą filcowe kapelusze.

ImageStroje Indian Cayambe, mieszkających na południe od miasta, są bardziej kolorowe. Bluzki kobiet zdobione są kolorowymi haftami, a spódnice marszczone. Mężczyźnie nie wkładają kapeluszy, a rysami twarzy różnią się od Otavalenos. Podobno Otavalenos są potomkami dawnych mieszkańców tych ziem, Indianie Cayambe natomiast zjawili się tu w okresie państwa Inków, jako osadnicy z południa przesiedleni na północ po jednej z wojen.

W odróżnieniu od wielu innych grup etnicznych zamieszkujących Amerykę Południową Indianie Otavalo zachowali silną tożsamość kulturową i zdołali wpisać ją w realia nowoczesnej gospodarki. Ich wsie są tradycyjnie ubogie, a wspólnoty opierają się na silnych więzach rodzinnych i starych zasadach życia społecznego. Każda wieś specjalizuje się w wytwarzaniu określonego produktu, często wykonywanego z materiałów dostępnych na miejscu.

Image

Sercem targu jest Plaza de Poncho - duży plac ze stałymi, kamiennymi stoiskami, które przypominają kształtem wielkie parasole ukryte pod zwieszającymi się wszędzie ubraniami, kocami, kilimami i różnobarwnymi tkaninami. Targ w obecnym kształcie pochodzi z 1972 roku. Stoiska wybudował Instytut Antropologii Otavalo, przy wsparciu finansowym rządu Holandii. Wczesnym rankiem cała uwaga skupia się na zwierzętach; można nabyć wszystko: od kurczaka po owce i lamę. Inną ważniejszą atrakcją jest cześć targu, w której sprzedawane są ubrania. Turyści mogą tu także nabyć różne pamiątki: ponczo, tradycyjne kostiumy, plecaki, biżuterię czy hamaki.

Warto również zatrzyma się w pobliskich wioskach, gdzie można zwiedzać warsztaty rzemieślnicze i przyglądać się jak wyrabiane są przedmioty sprzedawane na targu. W Carabuela wyrabia się wełnę, wioska San Antonio de Ibarra specjalizuje się w wytwarzaniu rzeźb i innych przedmiotów z twardego drewna, a w La Compania hafciarki wyszywają kwieciste wzory na bawełnianych tkaninach, z których potem szyje się bluzki. W niewielkiej wiosce Punyaro wyplata się kosze, a Iluman jest wioską kapeluszników, z której pochodzą wszystkie filcowe kapelusze noszone w Ekwadorze. W San Roque króluje tkactwo - w każdym domu jest pokój z warsztatem, a wioska Cotacachi słynie z wyrobów ze skóry.

Scroll to top