Grazyna : niedziela 26 lipiec 2009
Przygotowujemy się do wyjazdu do Peru w listopadzie. Szukając informacji na stronie Towarzystwa Eksploracyjnego dotarłam do Pana witryny. Bardzo profesjonalna, przystępnie zaprojektowana, zawiera interesujące informacje, szczególnie na temat literatury podróżniczej.
Dzięki za udostępnienie wiedzy i zdjęć. Świetna stronka.
Piotr : piątek 19 grudzień 2008
Jest z czego czerpać wzór! Powodzenia i pozdrowienia,
Piotr Kruczek
Projekt Dobra Turystyka - www.pilociwycieczek.pl
Kaśka : wtorek 16 grudzień 2008
Naprawdę wspaniałe przygody :)
J. : piątek 05 grudzień 2008
Drogi Panie Łukaszu,
Dostałam niedawno Pana album o Tybecie i pragnę powiedzieć, ze jest to jedna z lepszych książek o Tybecie, jaka udało mi się przeczytać. Zdjęcia w książce są fantastyczne, a urzekło mnie w niej przede wszystkim bardzo wrażliwe podejście do kultury i religii Tybetu.
W dzisiejszych czasach brak takiego spojrzenia na świat, a Tybet potrzebuje właśnie tylko tego, by przetrwać. Świat i tak robi za mało, by pomoc i uwolnić Tybet z okrutnych represji. Ja sama zastanawiam się często, czy jednostka jest w stanie zrobić coś, co pomoże, czy Chiny swym ogromem i siłą zniszczą każdego przeciwnika...?
Buddyści mówią, że miłością pokona się każde zło. Mam nadzieje, ze miłość w Tybecie w końcu pociągnie za sobą wolność kraju i pozwoli zachować w nim to, czyni go najpiękniejszym i najciekawszym krajem na globie.
Pragnę podziękować Panu za Tybet, kraj na dachu świata, który w piękny i subtelny sposób przybliża kulturę i ukazuje piękno Tybetu.
Zielona Gałązka : czwartek 25 wrzesień 2008
Trzymam w dłoni albumowe wydanie książki Łukasza Walla: "Tybet - kraj na dachu świata".
Z autorem miałam w 2005 r. zobaczyć Everest na wyprawie do Tybetu, Chin i Nepalu.
Jednak bogaty w klimaty buddyzmu program tego słynnego wrocławskiego podróżnika, przewidywał ten najważniejszy dla mnie punkt na mapie, dopiero w ostatnich dniach wyprawy.
W porozumieniu z Łukaszem zmodyfikowałam plany i pojechałam z Mariuszem Decem. Z nim krążyłam wokół Everestu prawie dwa tygodnie.
Łukasz po powrocie do Polski, podarował mi płytkę z muzyką i zdjęciami a wczoraj listonosz przyniósł mi do domu tom słusznej wagi. Merytoryczna i fotograficzna wartość tego albumu ogromna.
Wkład pracy autora wielki. Moje gratulacje! Super lektura na zimowe dni.
Czytam dedykację od Łukasza i uśmiecham się:
"Dla Reni - Zielonej Gałązki, z życzeniami dalekich podróży (również na Dach Świata) i szczęśliwych powrotów do domu".
Łukaszu - dziękuję:)
Pozdrawiam Ciebie i Bywalców Twojej strony. Do zobaczenia na globtroterskich ścieżkach.